Jako doświadczony ekonomista we współpracy z Wytwórcami najpierw pytam „w jakim celu?”, a później dopytuję „po jakiej stawce?”. Zamiast obiecywać złote góry, diagnozuję produkcję, ryzyka i realne możliwości. Firmy z kolei zaopatruję w energię tak, aby płaciły rozsądnie, a nie emocjonalnie. Na końcu zostaje prosta prawda: albo prąd pracuje dla Ciebie, albo ktoś pracuje na Twoim prądzie.